BOURJOIS HAPPY LIGHT – serum matujące do skóry normalnej i mieszanej

Aby wyrównać niedoskonałości cery i wydłużyć trwałość makijażu, należy zastosować pod podkład: serum, bazę lub primer. Poszukiwania doskonałego kosmetyku który sprawdzi się w tym zadaniu to nie lada wyczyn. W ostatnim czasie testowałam serum matujące z BOURJOIS, dlatego też dzisiejszy wpis poświęcony jest właśnie jemu… Ciekawi jak się sprawdził?… Zapraszam dalej… 😊

Co nam obiecuje producent:

  • skutecznie przedłuża trwałość makijażu
  • sprawia, że skóra staje się idealnie gładka
  • posiada żelową konsystencję, która doskonale się rozprowadza
  • optycznie wygładza drobne zmarszczki i niedoskonałości cery
  • wygładza i matuje
  • może być również używana samodzielnie
  • zawiera substancje, które dostarczają skórze odpowiedniego nawilżenia
  • posiada substancję uzyskiwaną z oliwy z oliwek, która koi i łagodzi wszelkie podrażnienia

Sposób użycia: 
– nałożyć odrobinę na dłonie po czym dokładnie rozprowadzić go na całej twarzy 
– nakładać od samego środka twarzy

Serum/baza do skóry normalnej/mieszanej. Baza jest żelowej konsystencji o zabarwieniu różowym. Po nałożeniu baza na skórze jest bezbarwna. Bardzo łatwo się ją nakłada na twarz dzięki przyjemnej konsystencji. Skutecznie przedłuża trwałość makijażu, długotrwale matuje oraz bardzo ładnie wygładza powierzchnię skóry dzięki czemu twarz będzie odpowiednio przygotowana do nałożenia makijażu. Bazy można używać również samodzielnie. Baza jest w szklanej buteleczce z wygodną w użyciu pompką.

Moja opinia:
Lekko żelową konsystencję nakłada się łatwo. Należy pamiętać, iż należy robić to szybko zanim serum wyschnie. Według mnie serum wysycha na twarzy, a nie się wchłania dostarczając nawilżenia. Dlatego dołożenie dodatkowej ilości jest niemal niemożliwe, gdyż powoduje rolowanie się serum i jego ścieranie. Rada: nabrać małą ilość, szybko nałożyć i już pozostawić – tak wiem… nonsens :/ Co prawda wyrównuje nierówności twarzy, ale po wyschnięciu pozostawia matową osłonkę. Nie nawilża skóry co dla mnie jest dużym minusem. Największym moim rozczarowaniem jest to, że producent obiecuje zmniejszenie się porów, a efekt jest zupełnie odwrotny. ☹ Używałam tego serum pod takie podkłady jak: MAXFACTOR, CATRICE oraz L’ORÉAL. Niestety z każdym razem efekt był taki sam, czyli w jakiś magiczny sposób podkład znikał na porach. Po krótkim czasie pory były jeszcze bardziej widocznie niż przed wykonaniem makijażu. Dla mnie w makijażu takie rzeczy są nie do przyjęcia!

Niestety ja nie widzę żadnych pozytywów w tym serum z wyjątkiem praktycznego i wygodnego szklanego opakowania oraz pompki która ułatwia aplikację. Wielkie rozczarowanie i zmarnowane pieniądze, gdyż nie takich efektów się spodziewałam!
A jakie są wasze doświadczenia z tym serum? Używałyście?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *